Spirits selected by Wealth Solutions

BlogWehikuł czasu: rumy z drewnianych alembików

Wehikuł czasu: rumy z drewnianych alembików

Dolina rzeki Demerara w Gujanie to jedno z najważniejszych miejsc dla miłośników rumu. Jego produkcję rozpoczęli tam holenderscy kolonizatorzy już w połowie XVII wieku. Na początku XIX wieku dołączyli do nich Brytyjczycy. W szczytowym okresie w Gujanie działało ponad trzysta plantacji trzciny cukrowej, z których większość zajmowała się również destylacją melasy. Tak powstawał rum: najbardziej prestiżowy alkohol ówczesnych czasów, który trafiał chociażby do marynarzy British Navy.

Mogłoby się wydawać, że niewiele łączy współczesny rynek rumu z tamtymi zamierzchłymi czasami. Gujana jest dzisiaj niepodległym państwem, a na plantacjach cukru nie pracują niewolnicy. Wielkiej Brytanii daleko do mocarstwa, nad którym nie zachodzi słońce, a ostatnią dzienną porcję rumu podano jej marynarzom 31 lipca 1970 roku (Black Tot Day). Okazuje się jednak, że można jeszcze cofnąć się w czasie i spróbować rumów produkowanych tak, jak przed dwoma wiekami.

Łącznikiem z tak odległą przeszłością są alembiki, czyli urządzania do destylacji rumu. Do dzisiaj przetrwały zaledwie trzy drewniane alembiki, które już w XIX wieku służyły w niedziałających obecnie destylarniach: Enmore, Port Mourant i Versailles. Obecnie wszystkie są w rękach jednej firmy – Demerara Distillers, do której należy również ostatnia funkcjonująca destylarnia Gujany: Diamond. Co ważne: alembiki nadal działają i pozwalają koneserom spróbować rumów, stworzonych tak, jak to się odbywało ponad 200 lat temu. Ich wydajność jest oczywiście niewielka w porównaniu z nowoczesnymi kolumnami rektyfikacyjnymi, które służą do przemysłowej wręcz produkcji rumu. Ale to właśnie dzięki temu rumy produkowane w drewnianych alembikach są tak rzadkie i cenione.

Zanim alembiki wylądowały w destylarni Diamond przeszły długą i krętą drogę. Dla przykładu, podwójny drewniany alembik (double wooden pot still) z Port Mourant, po zamknięciu tej destylarni w roku 1955 trafił do Albion, po jej zamknięciu – do Uitvlugt. Pojedynczy alembik z Versailles (single wooden pot still) po drodze odwiedził Enmore i Uitvlugt. Z Enmore pochodzi natomiast trzeci z alembików tzw. kolumnowy destylator Coffey’a (wooden Coffey still), zbudowany około 1880 roku. W efekcie zdarza się, że rum, który należy do Diamond, destylowany był jeszcze w Uitvlugt ale na alembiku z Port Mourant.

Zobacz obraz źródłowy
Drewniany alembik kolumnowy (Wooden Coffey still) z Enmore. Źródło: www.demeraradistillers.com

Do budowy alembików posłużyło drewno o nazwie greenheart pochodzące z drzewa rosnącego na terenie Gujany i Surinamu. Jest ono niezwykle twarde, dwukrotnie twardsze od dębu, a jednocześnie odporne na wilgoć. To właśnie z jego pni powstały dwa drewniane statki Fram oraz Endurance, na których Amundsen i Shackleton wyruszyli na swoje arktyczne wyprawy. Greenheart to również nazwa nowej serii rumów oferowanych przez Wealth Solutions. Jako pierwszy w ramach tej kolekcji dostępny jest 30-letni rum destylowany na drewnianym alembiku z Port Mourant.

Post a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wealth Selected Spirits selected by Wealth Solutions
Newsletter

Administratorem danych osobowych jest Wealth Solutions S.A. Prosimy o zapoznanie się z pełnym tekstem klauzuli informacyjnej

X