Spirits selected by Wealth Solutions

BlogJutro nie umiera nigdy

Jutro nie umiera nigdy

Wino – im starsze, tym lepsze”. Choć każdy z nas słyszał to wielokrotnie, rzeczywistość wygląda jednak inaczej. Wielkie wina, które potrafią przetrwać kilkadziesiąt i więcej lat, swój młodzieńczy wigor rozwijając w harmonijną pełnię i wyszlifowany, ponadczasowy sznyt, to reprezentacja najwyżej 2-3 procent tych obecnych na rynku. Jakość i czas idą pod rękę tylko z najlepszymi. Od lat, niezmiennie.

Kiedy w 2010 roku, we wraku statku na dnie Bałtyku odkryto 168 butelek szampana datowanego na rok 1839, uczestniczący w jego degustacji szef domu szampańskiego Veuve Clicquot, Dominique Demarville zrozumiał siłę nostalgii. Idealnie zachowany szampan dał początek nowemu trendowi, jakim jest starzenie butelek najszlachetniejszych win w otchłaniach mórz i oceanów.

Cellar in the Sea Veuve Clicquot zapowiedziało, że co 40 lat, licząc od roku 2014, będzie wydobywać część z zanurzonych w podwodnej piwniczce 300 standardowych i 50 butelek magnum szampanów. Swoje podwodne piwniczki mają też winiarnia Mira w USA i Larrivet Haut-Brion z Bordeaux.

Inicjatywą, która kilka lat temu wzbudziła zainteresowanie winiarskiego świata jest Coral Wine Project. Tym razem, 30 metrów w głąb chorwackich wód Atlantyku, u wybrzeży Dalmacji, ma miejsce starzenie win z wybranych europejskich winnic. Niewiele jednak ma to wspólnego z prawdziwym wskrzeszaniem ducha dawnych czasów.

W czasie ukryta jest nostalgia, ale i trwanie. Przemijanie i wyczekiwanie. Dotyczy to nie tylko wina, ale również szlachetnych destylatów, które na stałe wpisały się w cywilizację i rozwój kultury. Według wielowiekowej tradycji sięgającej czasów wielkich wypraw morskich, marynarze Royal Navy dokładnie o godzinie 11 słyszeli gong i nawoływanie do tradycyjnego „Up Spirits”. Było to wezwanie do codziennej porcji 1/8 pinty, czyli ok. 70 ml złocistego rumu. To tradycja starsza o kilkaset lat od wprowadzonej w XIX wieku „Five o’clock”.

Choć czas dość brutalnie rozprawia się z młodością, to właśnie jego upływ pozwala zrozumieć, co dla nas samych jest najcenniejsze. Dojrzewamy. Coś w nas bezpowrotnie zanika, coś pięknieje. Szlifuje się detal, który staje się prawdą o naszych doświadczeniach. Bogacimy się z czasem: duchowo i materialnie. Z czasem, zamieniamy czas na coraz większe nominały. Staje się coraz bardziej drogocenny. Oswojony, zatrzymany w pamięci czas, ma swoje trwanie.

Najstarsze z wielkich alkoholi potrafiły wydestylować w sobie ponadczasowe piękno i zamykając je w kapsule czasu, ocalić dla przyszłych pokoleń. Prawdziwą wartość kolekcjonerską potrafią docenić również Klienci Wealth Solutions, decydując się na wyjątkowy zegarek z kapsułą z najstarszym na świecie rumem Harewood z 1780 roku. Tak przeszłość przechodzi w przyszłość, bo… jutro nie umiera nigdy.

Rum Watch Speake-Marin z kapsułą z najstarszym rumem na świecie: Harewood Rum z 1780 r.
Post a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wealth Selected Spirits selected by Wealth Solutions
This error message is only visible to WordPress admins

Error: No posts found.

Make sure this account has posts available on instagram.com.

Newsletter

Administratorem danych osobowych jest Wealth Solutions S.A. Prosimy o zapoznanie się z pełnym tekstem klauzuli informacyjnej

X